poniedziałek, 5 marca 2012

Maseczka Dermo Minerały & dzień 2/30

Na wstępie napiszę, że dzień drugi mojego 30-dniowego planu zaliczony :) Troszkę mam zakwasiki w ramionach, ale byłam dziś w Biedronce i zrobiłam trochę zapasów do lodówki, trochę się nadźwigałam do tramwaju i z tramwaju do mieszkania... Ale jeść się chce :D W czasie ćwiczeń zaczynam też czuć, że mam łydki... Mam już 2 towarzyszki niedoli w ćwiczeniach (trzymam kciuki!), więc pozdrawiam serdecznie: did oraz S.Laura.Victor.Make.Up i zapraszam do dołączania do naszej małej grupy wsparcia :) Być może zrobię akcję na wzór włosowych historii dotyczącą naszych wiosennych "porządków"? :)

Pierwszy post z filmikiem na początek jest TUTAJ, myślę że z czasem rozwinę temat, jak się bardziej wkręcę :) Oby!

Co do Biedronki - wczoraj żaliłam się Wam, że nie było w tej, do której chodzę, tych glinkowych maseczek z gazetki. Dziś poszłam po spożywcze zakupy, a tu... Cały karton maseczek :D Wzięłam 2, oczywiście swoim zwyczajem miałam ochotę kupić więcej na zapas, ale na początek wolałam nie szaleć. 4zł to ani dużo, ani mało, ale na zapasy w ciemno było mi szkoda :P Teraz jednak wiem, że śmiało mogłam wziąć więcej, bo bardzo mi się spodobały (a raczej spodobała, bo testowałam dzisiaj na razie jedną z nich).

Kupiłam dwie maski: na trądzik oraz odżywczo-oczyszczającą, tę drugą wybrałam na dzisiejszy wieczór. Miałam ochotę dzisiaj zrobić sobie peeling enzymatyczny, więc uznałam, że skóra lepiej przyjmie odżywczą wersję glinki, która i tak jest dość agresywna. Kto stosował, ten wie, skorupka-paraliż twarzy i jej zmywanie nie należą do atutów glinek, ale... Chcemy być piękne, to się trochę pomęczmy :)

Moje wrażenia:
Wyrzuciłam tę część opakowania, na której znajdowały się obietnice producenta, mój błąd, bo nie mogę ich teraz skonfrontować z rzeczywistością :P Skupię się więc na działaniu z nazwy, czyli odżywczo-oczyszczającym oraz na składzie, myślę że nie wyjdzie to wcale gorzej :)

 O, dopiero na zdjęciu zauważyłam, że z przodu opakowania mamy 3 główne funkcje naszej maseczki :D

- poprawia kondycję skóry
- odświeża
- rozświetla

Co z tego dostajemy, zobaczymy.
Cena: 3,99zł/2x10ml

niedziela, 4 marca 2012

Piękna od zawsze... ale nic za darmo - dzień 1/30

W tym poście będzie o dbaniu o ciało, ale nie dzięki kosmetykom, a... ćwiczeniom. Tak, tak, wiosna się zbliża, to i motywacja rośnie, powoli będziemy zrzucać grube kurtki, szaliki i kozaki :)



W zamiarach mam wprowadzenie joggingu do mojego planu dnia, ewentualnie kilka razy w tygodniu. Na razie jednak pogoda jest w kratkę, więc nie biegam, żeby się nie zniechęcać i nie tracić zbyt wcześnie zapału. Buszując w sieci, znalazłam jednak coś, co pomoże mi (mam nadzieję) w 30 dni wzmocnić ciało, podbudować kondycję i przygotować się do przywitania z adidaskami i parkiem :) A dzielę się tym z Wami po to, żeby zbyt łatwo nie odpuścić. Wiadomo, gdy już się pochwalimy przed kimś naszym postanowieniem, to trochę trudniej, no i przede wszystkim głupio jest tak po prostu dać sobie spokój i przyznać się publicznie do porażki.

A oto plan ćwiczeń na 30, no już 29, moich przyszłych dni. Wrrrr :D


Jillian Michaels 30 Day Shred: Level 1

Ćwiczenia kardio, siłowe i absy, w formie treningu interwałowego, spalanie kalorii aż miło. Zobaczymy :)




Planowany czas ukończenia to 2.04, jeśli dobrze policzyłam, bo z tym to już u mnie bywa różnie :P



Jako dodatkową pomoc na newralgiczne partie mojego ciała (biodra, uda), mam balsam TOŁPA, który używam już jakiś tydzień rano i wieczorem, ale na razie szału nie ma, więc potraktuję go jako dodatek do ćwiczeń. Taki duet musi działać!

Gdy osiągnę denko, na pewno pojawi się recenzja. Niektórzy pomyślą, po co mi w wieku ~20 lat "eliminator rozstępów", na dodatek przeznaczony dla kobiet w ciąży. Przez ostatnich 19 lat nie ważyłam więcej niż 50kg, ostatnio wskoczyły mi 2kg, które już się mnie trzymają, trudno :P Wzrost mam przeciętny, bo 162cm. Młoda jestem, dzieci nie rodziłam. Przypisuję to zmianom hormonalnym okresu dojrzewania, bo mniej więcej wtedy (14? 15 lat?) zaobserwowałam pierwsze kreseczki. W sumie nie przejmuję się nimi, ale jeśli coś miałoby pomóc choć troszkę je zredukować czy ukryć, to jestem ZA :) A że preparat dla kobiet w ciąży, to ile w tym marketingu, a ile prawdy to nie wiem, być może składniki są bardziej skoncentrowane, chociaż na wyszczuplających składach się nie znam :) Nie patrzę na takie zalecenia producenta, tak samo jak powinno się traktować z rezerwą ograniczenia wiekowe co do kremów itp. Skoro mam skórę jak 30-stka, a mam 42 lata, to dlaczego miałabym nie używać "słabszych" kremów, odpowiadających wiekowi mojej skóry? Dlatego jeśli mam dany problem, to czemu mam nie próbować kosmetyków, które są dla nich dedykowane :)


No nic, trzymajcie kciuki, żeby wystarczyło mi motywacji na tych 30 dni, bo niby 30min ćwiczeń, jednak czuć zmęczenie i pot :D Mam też cichą nadzieję, że te ćwiczenia nie znudzą mi się po tygodniu, bo to też w sumie możliwe, codziennie słuchać tego samego i robić to samo.

Mimo to, polecam każdemu, jeśli jeszcze nie ćwiczy, zacząć zażywać ruchu. Po wszystkim jestem zmęczona, ale i dumna z siebie :))

PRZYPOMINAM O ROZDANIU :)) (LINK) 
 Nowe nagrody - z ZSK!

Biedronka - Być kobietą


Dzisiaj trochę bardziej rozbudowana notka, bo parę dni nie pisałam :)
Na jednym z blogów wyczytałam o akcji "Być kobietą" w Biedronkach, czyli o paru ciekawych kosmetykowych promocjach. Tutaj macie ulotkę z pełną ofertą, która trwa od 29.02 do 13.03.2012, jeśli nie podano przy którymś kosmetyku inaczej: http://gazetka.biedronka.pl/g8,byc_kobieta.html



Osobiście chciałam dostać maseczki Dermo Minerały za 3,99zł, które mnie zaciekawiły i zestaw Eveline - puder, tusz i odżywka do paznokci, akurat ta 8 w 1, którą mam na swojej Wish List. Na miejscu maseczek nie znalazłam, na szczęście zestawy były i to 2 warianty, drugi zawierał podkład, kredkę i tusz. Zastanawiałam się jeszcze nad żelami pod prysznic Apart i masłami do ciały BeBeauty Spa, kręcą mnie takie egzotyczne serie. Uznałam jednak, że mam jeszcze czym się myć i smarować :D, więc uznałam, że zapasów robić nie będę.

 Koszt takiego zestawu to 19,99zł, myślę że to bardzo fajna promocja. Niedawno kupiłam sobie nowy tusz z Maybelline (właśnie, muszę Wam go pokazać), który wiele z Was pewnie już zna - Volum' Express One by One. Jest genialny :)) Ale o tym w innej notce.

Puder otworzyłam jedynie dla sprawdzenia koloru, tak samo maskarę, bo byłam ciekawa szczoteczki. Akurat ten zapas przyda mi się, jak będę u TŻa.

No i najważniejsze, odżywka. Tyle się naczytałam zachwytów nad nią, że też muszę spróbować. Pomalowałam nią paznokcie dzisiaj, moje pierwsze wrażenia? Już jedna wartswa sprawia, że paznokcie są twardsze. Zapewne ma to chronić przed złamaniem i uszkodzeniami mechanicznymi na co dzień. Moje paznokcie jednak potrzebują dłuższej kuracji i wtedy stwierdzę, czy to był dobry wybór. Na razie mam na koncie już jeden złamany paznokieć z tą odżywką... podczas składania swetra :D
To niestety wina mojej płytki osłabionej przez metalowy pilnik. Kolejna pozycja na Wish List ... szklany pilnik. Czy znacie dobre, nie kosmicznie drogie szklane pilniki? Nie chcę tych z naklejaną warstwą ścierną, miałam już taki i nie polecam. Kosztował poniżej 10zł i stwierdzam, że to badziew i jeśli już naprawdę szkoda nam kasy, to 100 razy lepiej kupić pilnik papierowy. Te tanie "cuda" szybko się ścierają i nadają się do wyrzucenia.

UWAGA, UWAGA! PRZERWA NA REKLAMĘ!
PRZYPOMINAM O ROZDANIU :)) (LINK)
Nowe nagrody - z ZSK!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...